Posty

Wyświetlam posty z etykietą sumienie

DUCHY NAS WIDZĄ

Obraz
Na zdjęciu dziewczynka z czarnym cieniem. Urodziła się jako dziecko wysokiego ryzyka. Rodzice walczyli o każdy dzień jej życia. Pięć dni od zrobienia tego zdjęcia zmarł jej dziadek. Nastały takie czasy, że wirus, wprowadzi żałobę do wielu domów, że niczego nie spodziewający się ludzie, nagle będą musieli odejść do Innego Wymiaru a tam trwać jako inny byt/ duch zachowując swoją świadomość. Wiele spraw nie zostanie zakończonych, choć trzeba będzie zamknąć pewien rozdział, by żyć dalej. Rozłąki bolą a w niejednym przypadku przynoszą ulgę. Jednak wszyscy pragną by dusze zmarłych zaznały spokój a duch nie błąkał się oraz nie nękał rodziny. Ja troszczę się o tych ludzi, którzy pragną wiedzieć „jak mu TAM jest”, ale jednocześnie nie mogę spełnić ich oczekiwań, bo wiem, że jeśli są jakieś powody, by lękać się o zmarłych, to oni mają pierwszeństwo, by żałobników o tym powiadomić za pomocą własnych kanałów. Świat duchowy jest ściśle powiązany ze światem materialnym i zawsze człowiek otrzyma wieś...

ZADUSZKI INACZEJ

Obraz
  Nikt z nas nie jest przygotowany na rozstanie się z życiem. Obecnie jest tak, że coraz więcej ludzi umiera, gdyż potencjalnych przyczyn śmierci jest coraz więcej - choćby koronawirus. Taki los może nas spotkać w każdej chwili.  Gro ludzi nie wierzy w duchy a mimo to, zwraca się do różnych mentalistów o to, by ci nawiązali kontakt ze zmarłym, chcąc uciszyć swoje sumienie. Nie jest to dobry sposób, choć tym tradycjom przypisane są Zaduszki. - jedyny okres w którym człowiek i duchy mogły się do siebie zbliżyć, by uwolnić się od wszystkich grzechów. Jest to święto o ponad tysiącletniej tradycji. Zgodnie z tzw. Dziadami Jesiennymi w nocy z 1 na 2 listopada chłopi otwierali drzwi domów oraz zostawiali przygotowaną wódkę, kutię i chleb, by duchy ich bliskich mogły się nasycić. Przed złymi duchami mieszkańców miały chronić ogniska rozpalane na rozstajach dróg i cmentarzach, a zwłaszcza przy grobach samobójców. Dzień Zaduszny nazywany jest także Wspomnieniem Wszystkich Wiernych...

UZALEŻNIENI OD DUCHÓW.

Obraz
 UZALEŻNIENI OD DUCHÓW. Opis zdarzenia w telegraficznym skrócie                                                                                Czytelniczka: - Chciałabym porozmawiać z kimś o tym, co się wydarzyło, nim ktoś uzna mnie za wariata  Nie potrzebuję medium, nic złego się nie stało, wręcz przeciwnie.  Mój mąż nie żyje 15 lat Teraz przyszedł, choć wcześniej będąc w żałobie  przywoływałam  męża  . Mogę powiedzieć co do joty, jak to przebiega. Spędziłam z duszkiem cały dzień. Jeździliśmy autem, byliśmy w sklepie, dotykaliśmy się,. Płaczę jak to piszę.  Chciałam również dodać, że  czuwa przy łóżku jak idę spać, ale chyba nie jest sam- wiem bo widzę czarną postać w szacie jakby kobiety. Chciałabym porozmawiać o tym .. . . Nie wiem kim jest ta cza...

Straszny dwór

Obraz
Zanim przejdę do tematu o strasznym domu odwołam się do naturalnych zachowań ludzi. Zwykle jest tak, że gdy nie wracamy do wspomnień one się zacierają  a z czasem nawet ulegają całkowitemu zatarciu. Inaczej jest gdy do nich często wracamy i żywimy nimi mózg, bo chcemy dzielić się nimi z innymi. W tych okolicznościach potrafimy wzbogacać wspomnienia chcąc nadać im lepszy odbiór. Tak samo jest z historiami o nawiedzonych domach.  Pierwsze relacje powstałe na skutek nawiedzeń są wstrząsające i bolesne dla ich mieszkańców, często noszą się echem po okolicy a nawet kraju. Z czasem sprawa zostaje zamknięta, gdyż życie wraca do normy, bo nawiedzeń już nie ma.  Mimo to historia się nie kończy,bo echa wydarzeń przerodziły się w plotki i żądni ich poznania wracają do wydarzeń z przeszłości i doszukują się wrażeń. Tak było w przypadku tego dworu. Opuszczony dwór ma właściciela, ale od lat powojennych nie udają się projekty zrekonstruowania dworu i nadania mu pierwotnego wygl...

Temat na Zaduszki

Obraz
Witam, Pani Alicjo ! Nie wiem czy dobrze robię, że pisze do Pani, ale tak bardzo czuje ze muszę. 9 października zmarła moja mama. Nie chce jej przeszkodzić w przejściu na tamten świat, ale nie daje mi spokoju myśl, że nie było mnie przy niej jak umierała. Ja, mieszkam za granicą i nie mogę być na mamy grobie każdego dnia, - byłam jej jedynym dzieckiem. Staram się wyczuć jej obecność każdego dnia, ale nie czuje nic. Mama bardzo cierpiała za życia, ja jedynie chciałabym wiedzieć, czy jest teraz spokojna i czy jest jej tam dobrze ? Ja najmocniej przepraszam, ze zawracam Pani głowę, ale człowiek w chwili tego smutku i braku tej jedynej najbliższej osoby, łapie się wszystkiego, żeby móc chociaż przez chwilę ją usłyszeć, zobaczyć albo dowiedzieć się, czy jest jej lepiej. Jeszcze mam jedno pytanie. Być może Pani jako osoba z doświadczeniem będzie mogła mi pomoc. 11 lat temu w zginął mój kuzyn, wpadł pod pociąg, sprawa do dziś nie została wyjaśniona. Policja twierdzi, że popełnił sa...